Hodowla >> Urządzamy terrarium

Terrarium

Zdjęcia: Piotr Kołodziejczak - wszelkie prawa zastrzeżone! ©

Legwany zielone to wymagające w hodowli zwierzęta, stąd zasadniczo nie poleca się ich początkującym terrarystom. Z racji dużych rozmiarów jakie przybierają te jaszczurki potencjalny hodowca musi się liczyć z tym, że w ciągu życia pojedynczego osobnika będzie musiał przynajmniej raz wymieniać zbiornik, a docelowe terrarium zajmie sporą część powierzchni mieszkalnej.

Znaczna część hodowców zaleca umieszczenie nowo zakupionego osobnika w terrarium przejściowym. Ma to na celu uchronienie nie zaaklimatyzowanej jaszczurki przed upadkiem z dużych wysokości. To bardzo istotny argument ponieważ legwan ma tendencje do zachowań histerycznych i w panice często skacze z dużych wysokości bez uwzględnienia podłoża na które ma spaść. Kończyny podrostków są bardzo delikatne i narażone na złamania więc obniżenie wysokości zmniejsza ryzyko urazów mechanicznych. Poza tym istnieje powszechna opinia, że mniejsze terrarium w okresie aklimatyzacji przyspiesza tolerancję obecności człowieka. Stąd też sugerowane wymiary terrarium dla osobnika nie przekraczającego 80 cm wynoszą 80x100x150cm. Należy pamiętać, że zbyt długie przetrzymywanie legwana w zbyt małym zbiorniku może doprowadzić do patologii anatomicznych, krzywic i skarłowacenia dlatego dostosowanie wielkości zbiornika do tempa wzrostu jest sprawą bardzo istotną.
Docelowe terrarium to już poważniejsza sprawa gdyż z założenia ma stanowić dożywotnie lokum dla naszego legwana (ów). Wykonanie tego zbiornika wiąże się zazwyczaj z dużym nakładem finansowym dlatego warto przeanalizować dogłębnie potrzeby naszego osobnika by uniknąć powielania kosztów. Optymalne wymiary terrarium dla pojedynczego osobnika to zbiornik o wymiarach 120x100x200, jednak wystrój terrarium i akcesoria zabierają znaczną część z powierzchni rzeczywistej. Z oczywistych powodów dobrze jest uwzględnić ten aspekt już na poziomie projektowania.
Ponieważ Legwany zielone prowadzą nadrzewny tryb życia ich zbiorniki powinny posiadać układ pionowy. Przede wszystkim daje to sposobność do wspinania się ale także zaspokaja potrzebę odizolowania od otoczenia poprzez zajęcie wyższej, „bezpieczniejszej” pozycji. Legwany znacznie chętniej przebywają w wyższych partiach terrarium, obserwując otoczenie z góry, co sprawia, iż są spokojniejsze i łatwiej udaje się rozwiązać problem naświetlania. Zbiorniki powinny być wyposażone w odpowiednią wentylację, która zapewni właściwą cyrkulację powietrza bez ryzyka przeciągów. W tym celu otwory wentylacyjne powinny być umieszczone na przeciwległych (bądź prostopadłych) ścianach terrarium, na różnej(!) wysokości. Zaniedbanie kwestii wentylacji będzie miało wpływ na właściwą cyrkulację powietrza i skutkowało gniciem elementów wystroju. Natomiast niewłaściwe rozmieszczenie otworów spowoduje przeciągi mogące zagrozić zdrowiu legwana.

Kiedy już rozwiążemy problem kubatury naszego zbiornika powinniśmy skupić się na wyposażeniu. Nie wystarczy wrzucić do terrarium kory lub kostki kokosowej, dużego konara i powiesić lampki aby zapewnić warunki do hodowli legwana zielonego. Istnieje kilka niekwestionowanych zasad i warunków, które muszą zostać spełnione. Przede wszystkim wystrój musi zapewniać mieszkańcowi bezpieczeństwo, zdrowie i komfort dlatego niezbędne jest właściwe oświetlenie, temperatura i wilgotność. Oświetlenie będzie tematem osobnego rozdziału, więc skupimy się na pozostałych elementach wyposażenia.

  • Konary, gałęzie, liny, sztuczna roślinność.
Jednym zdaniem im więcej, tym lepiej. Pomijając fakt, że ma to walory estetyczne, czynnik ten ułatwia hodowlę gdyż legwanowi daje sposobność do urządzania wspinaczek i ułatwia poruszanie się po swoim „siedlisku”. Sprzyja to szybkiej aklimatyzacji, gdyż w bujnej, sztucznej roślinności legwan czuje się bezpieczny. Poza tym możliwość ruchu wpływa pozytywnie na kondycje fizyczną gadów, które w warunkach domowej hodowli przy wysokowartościowej diecie narażone są na otłuszczenie.

Konary z lasu należy odpowiednio przygotować aby zabezpieczyć je przed gniciem i usunąć zamieszkujące w nich pasożyty. W tym celu konar należy moczyć przez 24 h w wodnym roztworze soli. Po takim zabiegu, jeśli rozmiary pozwalają warto włożyć na kilka minut do gorącego piekarnika. W przypadku dużych konarów po „kąpieli” można pozostawić je w pełnym słońcu (latem) lub umieścić na gorącym piecu (zimą) do osuszenia. Ten proces powinien wystarczyć do zabezpieczenia drewna przed procesem gnilnym. Niektórzy zalecają jeszcze malowanie ekologicznym lakierem, jednak osobiście nie popieram tej metody.

Sztuczna roślinność stanowi główny element dekoracyjny naszego terrarium. Możemy sobie tu pozwolić na dużą swobodę, gdyż legwany chętnie wykorzystują zarośla gdy układają się do snu albo mają ochotę na odrobinę samotności. Głównym problemem są wysokie ceny artykułów dekoracyjnych, jednak warto zadać sobie odrobinę trudu i wyposażyć terrarium w taką dekorację.

UWAGA!:
Sztuczna roślinność kupowana w „tanich” sklepach z chińskimi artykułami może nie nadawać się do terrarium! Nawet po umyciu i przewietrzeniu mogą wydzielać drażniący zapach, czy wręcz być toksyczne. Poza tym musimy się upewnić czy liście utwierdzone są w sposób trwały ponieważ zachodzi uzasadniona obawa, że legwan będzie próbował konsumować sztuczną "zieleninę", co w konsekwencji mogłoby spowodować zaczopowanie przewodu pokarmowego.

Dodatkowym elementem dekoracyjnym, który można użyć w terrarium są grube liny, dostępne w sklepach przemysłowych. Poskręcane i rozwieszone w terrarium dają legwanowi świetną sposobność do wspinaczek oraz stanowią ciekawy element dekoracyjny.

  • Podłoże.
Dobierając podłoże musimy rozważyć czy wolimy zadowolić się czymś tańszym z uwzględnieniem częstej wymiany podłoża, czy wolimy zainwestować kwotę wyższą w długotrwałe rozwiązania. Najpopularniejszymi podłożami jest mielona kora i kostka kokosowa. Pierwsze rozwiązanie jest stosunkowo tanie ponieważ możemy wykorzystać ekologiczną (niebarwioną) korę ogrodową, dostępną w sklepach ogrodniczych. Po wyprażeniu w piekarniku niczym nie odbiega od tej kupowanej w sklepie zoologicznym za znacznie wyższą cenę. Z własnego doświadczenia wiem, że to rozwiązanie doskonale się sprawdza. Jedynym minusem jest konieczność częstszej wymiany wynikającej z podwyższonej wilgotności. Po jakimś czasie pojawiają się zalążki pleśni, co w terrarium tropikalnym jest częstym problemem. Druga możliwość to zastosowanie kostki kokosowej. Doskonale poprawia wilgotność w dolnej partii terrarium, dobrze się prezentuje, jest trwała i starcza na dłużej. Jest to jednak zdecydowanie droższa opcja. Każdy musi sam przemyśleć jakie woli rozwiązanie.

Wbrew niektórym opiniom, zdecydowanie niewskazanym podłożem jest torf i torf kokosowy. Legwany często próbują zjadać torf, co w konsekwencji może doprowadzić do komplikacji zdrowotnych (np. zaczopowania.)

  • Kabel grzewczy.

To dodatkowy czynnik wspomagający dla systemu ogrzewania i wilgotności. W terrarium tropikalnym nie jest to element konieczny. W niedużych zbiornikach kabel może się sprawdzić, podgrzewając wilgotną korę poprawia wilgotność. Niestety, przy potężnych zbiornikach docelowych to rozwiązanie jest mało wydajne. Po pierwsze legwan rzadko spędza czas na dole terrarium, a po drugie już średniej grubości warstwa podłoża zwykle nie przepuszcza temperatury. Z ekonomicznego punktu widzenia energię elektryczną zamiast na kabel grzewczy, lepiej jest przeznaczyć na inny element grzewczy lub nawilżający. Jeśli jednak zdecydujemy się na umieszczenie kabla grzewczego w którymś miejscu terrarium, możemy zrobić to na dwa sposoby. Można umieścić kabel w zaprawie klejowej pod np. płytkami kaflowymi. W tym wypadku „poświęcamy” kabel pełni nadziei, że będzie działał sprawnie i nie będziemy musieli go demontować. Można także rozłożyć kabel na ekranie termicznym, i przykryć szybą. Ta metoda umożliwia demontaż i ponowne wykorzystanie przewodu. Jakiejkolwiek metody byśmy nie wybrali należy wziąć pod uwagę kilka istotnych zasad. Po pierwsze, podczas rozkładania kabel nie powinien się stykać. Po drugie, należy go właściwie zabezpieczyć przed gadem, który kopiąc mógłby uszkodzić przewód pazurami. Po trzecie, w wypadku metody z szybą, należy dobrać właściwą grubość aby nie pękła pod wpływem temperatury.

  • Basen.

To niezwykle istotny element wyposażenia. Basen spełnia cały szereg funkcji, począwszy od higienicznych, przez konsumpcyjne na mikroklimatycznych skończywszy. Po pierwsze legwany korzystają z basenu do załatwiania potrzeb fizjologicznych. Zbiornik z ciepłą wodą ułatwia wypróżnianie i ułatwia pozbywaniu się zalegającej wylinki. Legwany posiadające w swoim terrarium baseny nie wymagają przymusowych kąpieli, przez co są mniej zestresowane i łatwiej tolerują ingerencję człowieka w ich terytorium. Po drugie, basen z podgrzewaną wodą to niebagatelny czynnik podnoszący wilgotność w zbiorniku. Parująca woda w zależności od temperatury potrafi podnieść wilgotność od kilku do kilkudziesięciu procent. Nie możemy też zapomnieć, że zapewnia stały dostęp do wody pitnej. Basen nie musi być specjalnie wyszukany. Przede wszystkim musi być tak zaprojektowany aby umożliwiał częstą wymianę wody. Mało kto może sobie pozwolić na wybudowanie zbiornika wodnego z odpływem, dlatego wystarczy plastikowy pojemnik przemysłowy (np. firmy Curver lub Rubermaid) wyposażony w grzałkę akwariową o wzmocnionej wytrzymałości (np. dla żółwi wodnych). Z własnego doświadczenia wiem, że grzałki „bezpieczne”, w plastikowej osłonie niezbyt się spisują. Najlepsze są szklane grzałki z termostatem, nastawione na 32°C. Taka temperatura wody jest optymalna, a jednocześnie nie grozi poparzeniem gada.

Autor zdjęcia: Piotr Kołodziejczak Autor zdjęcia: Piotr Kołodziejczak

  • Spryskiwacz.

Spryskiwacz jest jak dotąd najlepszym sposobem na podniesienie wilgotności w terrarium. Ponieważ spryskiwanie tradycyjnymi spryskiwaczami nie wymaga szczegółowych opisów skupię się na alternatywnej metodzie, spryskiwaczu automatycznym. Ten system zraszania można kupić w wyspecjalizowanych sklepach terrarystycznych, jednak można wykonać go samemu, zaoszczędzając znaczne kwoty. Sercem urządzenia zraszającego jest pompa ciśnieniowa potrafiąca pchnąć słup wody na wysokość nawet kilku metrów. Jest to pompa wysokociśnieniowa typu „Ulka”, wykorzystywana w ekspresach ciśnieniowych oraz odkurzaczach z funkcją piorącą. Kilkukrotne otwieranie i ręczne spryskiwanie w ciągu dnia zbiornika jest dla jego mieszkańca stresujące. Ponieważ legwany zielone przeważnie nie lubią tej czynności mogą zacząć utożsamiać z nas z nią, co utrudni proces oswajania dlatego warto zainwestować w system automatycznego zraszania.

Przykładowy zestaw DIY:

Uwaga! Wszelkie prace związane z konstrukcją spryskiwacza powinny być wykonywane jedynie przez osoby pełnoletnie, posiadające wiedzę z zakresu elektryki i fizyki. Woda i prąd, w połączeniu stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo!

Autor zdjęcia: Piotr Kołodziejczak Autor zdjęcia: Piotr Kołodziejczak Autor zdjęcia: Piotr Kołodziejczak Autor zdjęcia: Piotr Kołodziejczak Autor zdjęcia: Piotr Kołodziejczak

Jak widać, nie jest to skomplikowana konstrukcja, a zaletą tego urządzenia jest brak konieczności bezpośredniej ingerencji w przestrzeń terrarium. Sposób uruchamiania tego zestawu należy już do naszej finezji. Można podłączyć go do automatycznego włącznika czasowego. Trzeba jednak uwzględnić, że minimalny czas nastawiania w popularnych włącznikach wynosi 1 min., a pompki „Ulka” pompują w takim czasie nawet 2 litry wody. Dlatego też należałoby podłączyć zegar z nastawem sekundowym, co nie jest tanim wyjściem. Można także włączać zraszanie ręcznie lecz nie jest to zbyt wygodne. Osobiście wybrałem inne optymalne i wygodne rozwiązanie, mianowicie włącznik sterowany pilotem, powszechnie dostępny w sklepach przemysłowych.

  • Nawilżacz i fogger.

Są dodatkowym czynnikiem podnoszącym wilgotność w zbiorniku. Urządzenia te działają w oparciu o membranę, która wprawiana w drgania generuje ultradźwięki, przetwarzające wodę w parę wodną (w dużym uproszczeniu). Zarówno fogger, jak i nawilżacz domowy mają tę samą zasadę działania z tą różnicą, że nawilżacz może być postawiony poza terrarium. Po odpowiednim połączeniu rurkami PCV z terrarium, znajdujący się w nim wiatrak będzie tłoczył parę do naszego zbiornika. System ten jest dość skuteczny, podnosi wilgotność i daje naprawdę imponujące efekty wizualne.

Autor zdjęcia: Piotr Kołodziejczak Autor zdjęcia: Piotr Kołodziejczak Autor zdjęcia: Piotr Kołodziejczak  

Można również samodzielnie wykonać prosty system zamgławiający. Oto przykład pewnego ciekawego rozwiązania:

SYSTEM ZRASZAJĄCO - ZAMGŁAWIAJĄCY WŁASNEJ KONSTRUKCJI